Relacje LIVE z turniejów Polonia Open

Relacja live – Polonia Open 2016

BRYGIDA MORANSKA & STANISLAW GALICA – WORLD POLONIA OPEN CHAMPIONS 2016

MARZENA GRADECKA I ANDREW STWAICKI – WORLD POLONIA NET CHAMPIONS 2016

WALDEK ZDRODOWSKI – WORLD POLONIA MidAmator CHAMPION 2016

MICHAL PONIZ – WORLD POLONIA SENIOR CHAMPION 2016

MATTHEW ONIK – LONG DRIVE CHAMPION

ANTHONY KUBON – CLOST TO THE PIN CHAMPION

MIROSLAW MARCZUK – PUTTING CHAMPION

ANATOLIY HOLOVIY – CHIPPING CHAMPION

Thanks to Our famous M&M Super Media Guys You can See all the action below :

Nikt tego nie ma, tylko TvAntenna!™

Zaczynamy. Prosimy o współpracę

I znowu jesteśmy na Florydzie. Tym razem w Heron Bay Golf Club relacjonowaćw Coral Springs. Będziemy –  czyli stały team, Maciek Majewski i Marek Skowroński – dla Was relacjonować wszystko, co dzieje się na turnieju.

Jeżeli macie jakiekolwiek opinie, uwagi, spostrzeżenia, informacje, mailujcie na Tv.Antenna@hotmail.com lub dzwońcie na (917) 689-0821.

Już dziękujemy za pomoc i współpracę.

29 lutego

Już ruch na polu, już trenują

Ponad
50 golfistów już trenuje na polu Heron Bay Golf Club w Coral Springs
na Florydzie. Pogoda dopisuje, jest cudownie, 78 Farenheita.

Wszyscy
są zadowoleni, że turniej przeniósł się z West Palm Beach. – Nowe
miejsce, nowe wyzwanie i nowe przeżycie – powiedział nam Joe Tokarczyk z
Chicago. – Bardzo jestem zadowolony ze zmiany klubu. To dobra zmiana!

Zawody startują w czwartek, a dzień wcześniej nastąpi uroczyste otwarcie XVI Polonia Open by Żywiec.

 Heron Bay Club w Coral Springs to nowy dom dla Mistrzostw Świata Polonii

 Marek Bidus z Chicago – jeden z wielkich faworytów do końcowego zwycięstwa

 Bogdan Siedlecki z Nowego Jorku nie tylko trafia w piłkę, ale i zgrabnie grabi

 Jakby ktoś nie wiedział: Golfiści startujący w Polonia Open by Żywiec to profesjonaliści

 Kije golfowe też muszą od czasu do czasu odpocząć

 Czy Joe Tokarczy z Chicago przewiduje kłopoty? Ćwiczy tylko uderzenia z bunkra

Niech te piłeczki fruwają tak, jak latają czaple: daleko i z gracją

 

Żywca
nie ma (jeszcze), to się pije Heinekena: od lewej Zbigniew Waskiejo z
Katowic, Richie Mazur (o ten zdecydował się na kieliszek wina), Adam
Drupla z New Jersey i Maciej Górski także z Katowic

 

Dwóch zmęczonych, ale i zadowolonych golfistów w lobby hotelu Marriott Coral Springs

 1 marca

Prezes surfuje, Gibek go goni!

Prezes
PAGA Paweł Gąsior spróbował jak jeździ się na nowym wynalazku golfa –
desce surfingowej. I radził sobie całkiem dobrze. Nie dość, że nie spadł
z niej, to jeszcze podczas jazdy rozmawiał przez telefon. Mamy
nadzieję, że tak nie robi jeżdżąc w Nowym Jorku samochodem. To pewny
mandat i punkty karne!

Za Gąsiorem, prawie że go goniąc,
frunął Stasiu Gibek ze Stamford w Connecticut. To jeden z naszych
najbardziej ulubionych golfistów. Za pogodę ducha, uśmiech na twarzy i
wieczny optymizm. I za patriotyzm. Swoim strojem podczas turnieju zawsze
podkreśla, że jest Polakiem. Brawo Stasiu! I tak trzymać!

Paweł
Gąsior robi dwie rzeczy naraz: Jedzie i jeszcze rozmawia przez telefon.
Nic dziwnego, że tak dobrze radzi sobie z organizacją turnieju

Stasiu Gibek nie boi się nowych wyzwań

 

Wszyscy gdzieś patrzą. Może wypatrują aligatora…

 Nie, szukali zajączka. Wiadomo, zbliżają się święta Wielkiej Nocy

 Brygada specjalna do sprzątania pola w akcji

 

Można wzrok nacieszyć

 Był zając, jest żółw. Zaczyna się cudowna bajka

 

A oni grają i grają , i na nic nie zważają. A tuż obok czai się bestia…

To nie na nasze nerwy. Odkrycie prawdy, co się stało z golfistami, odkładamy do jutra

2 marca

Golfiści są cali i zdrowi. I w świetnych humorach

Od
razu donosimy: Żyją i są cali! Nasi golfiści szczęśliwie uniknęli
spotkania z groźną bestią. Ratowali siebie, w panice porzucili wózki.
Byli nieźlie wystraszeni. Stres i strach ukoili wieczorem w barze.

 W panice porzucili wózki, ale nie pozwolili się spróbować bestii

 Naszych dzielnych golfistów znaleźliśmy w dobrym stanie w hotelu Marriott, w którym zakwaterowani są uczestnicy turnieju

Środa
to ostatni dzień treningów i próbnych rund. Nasi szpiedzy donoszą, że w
rewelacyjnej formie jest Michał Poniż. Czy wreszcie to będzie jego
turniej?

 

Michał Poniż (z lewej) nie chce zapeszać, ale Marzena i Krzysztof Gradeccy wierzą w niego

Ale
kandydatów do zwycięstwa jest więcej. Przede wszystkim Janusz Bączyk z
Trenton w New Jersey. „Stary lis” się czai mówi, że nie grał, a trening
przeprowadzał na jakimś symulacyjnym urządzeniu. Ale – jak dobrze
pamiętamy – przed rokiem było tak samo. I Bączyk wygrał. Jako jedyny w
historii turnieju po raz drugi. Teraz może zapisać kolejny rekord.

A
są jeszcze inni – Marek Bidus mierzy wysoko, młody Alek Mierzejewski –
rewelacja sprzed roku, także. A może wśród 123 golfistów czai się ktoś,
kogo w ogóle nie dostrzegamy. I wyskoczy jak przysłowiowy czarny koń.
Tego życzymy wszystkim!

– Wygląda na to, że na polu w Heron Bay
Golf Club premiowana będzie solidność i technika – powiedział nam jeden z
graczy prosząc o anonimowość. – Samo pole jest łatwe, ale ‚greens’ to
osobna historia. Piłka robi na nich różne harce. Wygra ten, kto będzie w
stanie poskromić ‚greens’.

 Otwarcie

Wieczorem
nastąpiło oficjalne otwarcie turnieju. Jego głównym punktem było – jak
zwykle – przemówienie powitalne Prezesa, zawsze słuchane z wielkim
zaciekawieniem.

 Prezes przemawia, wszyscy słuchają

 

 Prezes Gąsior już po raz 16. otworzył turniej

 

Prezes zapisuje: W tegorocznym Polonia Open by Żywiec uczestniczy 123 golfistów i 10 golfistek

 

Na turniej przyjechał z Polski Andrzej Person (w środku), wielki miłośnik golfa i wierny przyjaciel Polonia Open by Żywiec

 Tajemnicza
mina Janusza Bączyka (w środku)  pozwala na różne scenariusze. Za to
Mirosława Bączyk (z prawej) jest optymistką. By wygrać musi pokonać 9
konkurentek. Nie ma wśród nich Jadwigi Kościelnej (druga z prawej),
która w turnieju uczestniczy tylko jako kibic swojego męża Stanisława
(pierwzy z lewej)

 

 Jolanta Franco, przedstawicielka Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej.

Nasza Unia została po raz pierwszy sponsorem Polonia Open by Żywiec

 Grupa, która w zadumie słuchała Prezesa

 Małgosia i Krzysztof Wójtowiczowie z Realty Elite Palm Beaches od lat są sponsorami turnieju

 Paweł Gąsior przedstawił Carlosa Castro – menedżera w Heron Bay Golf Club

Dzień się kończy, pora iść spać. W czwartek o 8:30 rano Shotgun. Celem będzie dotarcie do 18 dołka. Powodzenia!

3 marca

SENSACJA! BĄCZYK SIĘ WYCOFAŁ! 

Janusz Bączyk nie obroni tytułu Mistrza Świata Polonii

Wiadomość
gruchnęła jak z jasnego nieba: Janusz Bączyk, obrońca tytułu i jedyny trzykrotny zwycięzca turnieju, nie stanął w czwartek rano na starcie. –
Mąż jest chory. Został w domu, nawet nie przyjechał rano do klubu –
powiedziała nam Mirosława Bączyk. Komunikat żony brzmi tyle ciekawie, co
tajemniczo.

Wycofanie się Bączyka to nie tylko sensacja, ale
przede wszystkim wielka strata dla turnieju. Przed rokiem wygrał, teraz
też nie był bez szans. Szkoda, wielka szkoda…

Ale nieobecni nie mają racji. I głosu. Oddajmy więc go tym, którzy walczą na polu.

Michał
Poniż zszedł z niego mocno niezadowolony. – Miałem 80. Grało mi się
dużo gorzej niż wczoraj – powiedział. W środę Poniż ‚zrobił’ paar. W
fatalnym nastroju był Marek Bidus. – Od 10 lat nie grało mi się tak źle –
lamentował.

Jan Morański miał solidną rundę. 78 plasuje go  w czołówce

 Przed startem

 

Skupieni, gotowi i zasłuchani. W kogo?

 

Julian Gil, szef golfa w Heron Bay Golf Club, wyjaśnił zasady gry

 

 Tadeusz Drozda jak zwykle pełen nadziei

 

Ach ten pośpiech: Andrzej Person pomylił akredytacje. Polonia Open to nie Cadillac Championship

 

Czy ta klubowa czapeczka pomoże Krzysztofowi Maternie w grze?

 

 Margaret Love-O’Hern nie zapomniała o niczym, ma nawet krem przeciwsłoneczny

 

 To ‚silny wózek’: Margaret Love-O’Hern i Marzena Gradecka

 

Od lewej: Brygida Morańska, Mirosława Bączyk i Anna Teysseyre

 

 W grze: Tadeusz Drozda na polu już się nie śmiał

 

 Co za siła: Ewa Geritz w akcji w bunkrze

 Grają w golfa czy są na rybach?

 

Nasz fotograf jest w niebezpieczeństwie. Zaraz go przejadą tą hulajnogą

Grać czy nie grać? Oto jest pytanie. Krzysztof Materna na pewno znalazł na nie odpowiedź

 

 Turniej leci, a on fruwa. Czy surfowanie na desce jest lepsze niż gra w golfa. Musimy zapytać o to Aleka Mierzejewskiego

 

 A Richie Mazur zawsze uśmiechnięty. Czyżby w końcu dobrał właściwy kij…

 

To nie na sprzedaż. Bez tej kiełbasy w ogóle nie wychodzę na pole – to golfista z Chicago

 

Który GĄSIOR w końcu rządzi na tym polu!? Ten twierdzi, że on

A on czeka, przyczajony nieruchomo, cierpliwie z zamkniętymi oczyma. Czeka na swoją szansę

4 marca

Koniec
pierwszej rundy zapowiadał wielkie emocje w piątek. Praktycznie 20
zawodników miało szansę na końcową wygraną. Wśród pań odpadła jedna z
faworytek – Mirosławę Bączyk zmogła choroba. To już chyba jakaś epidemia
w tej rodzinie! W każdym razie życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

 

 Nocny golf jest od lat stałym punktem turnieju

Jeszcze w piątek rano wydawało się, że jest wszystko w porządku. Kryzys przyszedł później

Jacek Ruta i sylwetką, i strojem przypomina nam ś.p. Payne’a Stewarta

One wcale nie grają na czas. To wszystko przez naszego fotografa. Ma słabość do pięknych kobiet

Brygida jest jak Telimena: oblazły ją mrówki. Potrzebna była natychmiastowa akcja

 

 Popatrzcie, jak ładnie mam pomalowane paznokcie. Isia może się schować

Za tę akcję z mrówkami przybij ‚piątkę’

Ależ swing Margaret Love-Hern!

 

 Margaret Love-O’Hern nie zapomniała o kremie przeciwsłonecznym

 

 Ewa Geritz lubi być blisko chorągiewki. Wiadomo, mistrzynia!

Tak ‚puttuje’ Marzena Gradecka 

Michał Poniż ‚zrobił’ 2 rundę w 78 uderzeniach. Jest blisko lidera

Trzej Muszkieterowie: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. No, zobaczymy czy ta solidarność przetrwa w finałowej rundzie

A
tak się gasi pragnienie po góralsku. – Pani rozwożąca picie gdzieś się
zapodziała, więc musieliśmy sobie jakoś poradzić – przyznał golfista z
flaszką

A wszystkim tym znużonym już Florydą dedykujemy ten oto widoczek z piątkowego ranka w Nowym Jorku

Druga
runda dokonała dużo przetasowań w klasyfikacji. Świetny wynik ‚zrobił’
Stanisław Galica z chicagowskiego klubu Podhale. Pochodzący z Poronina
Galica uzyskał 74 pkt. i z wynikiem 152 wyruszy w sobotę do finałowej
rundy jako lider.

Ukrainiec Anatolij Holowij  – lider po
czwartkowej rundzie – w piątek nie wytrzymał psychicznie, rundę pokonał
82 uderzeniami. Mimo tego nie jest bez szans na końcowy sukces, od
Galicy dzielą go tylko dwa punkty.

O jedno oczko obsunął się w klasyfikacji Mikołaj Geritz, który w piątek strzelił 82 i jest trzeci z 5 pkt. straty do Galicy.

Szansę,
choć będzie trudno, mają jeszcze na końcowy sukces Matthew Onik (16 l.)
z Toronto i Michał Poniż z Warszawy. Przed turniejem Onik nastawiał się
na Bączyka, ale gdy ten wycofał się ojciec Matthew zadecydował:
‚zmieniamy taktykę’. Na kogo syn miał się teraz nastawić, nie zdradził.

Wśród
pań o zwycięstwo w sobotę powalczą – patrząc bardzo tolerancyjnie –
cztery zawodniczki. Po dwóch rundach lideruje Brygida Morańska – 169
(88+81), przed Ewą Geritz – 174 (87+87), Marzeną Gradecką – 175 (88+87) i
Margaret Love-O’Hern – 178 (91+87).

 

 Spotkanie na polu

Mikołaj Geritz – w sobotę wystartuje z trzeciego miejsca, ze stratą 5 trafień do lidera

Ukrainiec Anatoliy Holowiy po świetnej pierwszej rundzie, w drugiej zawiódł

Młodziutki Franek Dudek musi jeszcze poczekać, ale w przyszłości wygra ten turniej

 

 Na polu

 

Tak się robi zasłonę piaskową

 

I znowu w piasku, i znowu zasłona

To
się nazywa pozytywne nastawienie do życia i docenienie tego, co się ma.
– Wszystko jest prima – mówi Chris Krzystyniak. Takiej postawie
przyklaskujemy

Co ma oznaczać ten zwis? Czy Ryszard Sobiesiak chce coś powiedzieć Trumpowi… 

Przed bojem wszyscy są pewni siebie, nawet Tadeusz Drozda

W żąglowaniu piłeczką to on jest dobry. Ale na polu też – Alek Mierzejewski zajmuje po dwóch rundach 20 miejsce

No wreszcie! Doczekaliśmy się chwili, że Krzysztof Materna ucieszył się na widok naszego reportera

Co ja właściwie tu robię? – zdaje się myśleć Tadeusz Drozda. Panie Tadeuszu, proszę się cieszyć życiem…

Gra może poczekać, my się tu bawimy: Za drzewem, za krzewem, a kuku…

Matthew Onik chciał upolować Bączyka. W sobotę będzie miał szansę upolować marynarkę dla zwycięzcy

To jest Stefani – jakże przyjazna dusza dla naszych golfistów

Stanisław Galica z klubu Podhale w Chicago w żółtej koszulce lidera

Do Poronina daleko, ale do zwycięstwa blisko: Stanisław Galica (z lewej) i Mariusz Bugara

Wieczorem było party, Krzysztof Materna wystąpił w monologu

Krzysztof Materna w sytuacji, którą uwielbia – otoczony swoimi fanami

A on czeka…

A na koniec przypominamy o nim.

A on czeka, ten nasz FORFITER. Patrzcie, jaka franca. W sobotę będzie miała ostatnią szansę…

 5 marca

Nocne męczarnie Poniża

Ruszyli
z samego rana. Od dawna w Polonia Open by Żywiec nie było tak, że tak
dużo zawodników ma szansę na końcową wygraną. Galica, Hołowiy, Geritz,
młody Onik, Poniż, Zdrodowski i Jędrzejewski to ścisła czołówka.

Poniż,
który w tym turnieju startuje od tak dawna, że nawet najstarsi górale
nie zlicza ile razy, nigdy go nie wygrał. A że ambitny z niego człowiek,
musi bardzo cierpieć. Do tego biedak przystępuje do gry zmęczony. – Nie
mogłem spać. Mój współlokator w hotelowym pokoju niestety chrapie –
żalił się nam Michał. – Myślałem już o tym, by przenieść się do łazienki
i zrobić sobie legowisko w wannie – daodał. Na szczęście przypomniał
sobie, że wziął z sobą z Polski zatyczki do uszu. I one pomogły mu jakoś
przetrwać do rana.

Zmęczony i niewyspany: Michał Poniż w akcji w finałowej rundzie

Ostatni będą pierwszymi: Marek Ozga, Dariusz Chorąży, Jarosław Myśliwiec i Maciej Górski wystarowali o 7:30 rano

Pierwsza Czwórka w akcji

Mikołaj Geritz: On wie o jaką stawkę walczy

Podobnie jak lider Stanisław Galica. Do końca będzie niepewny

Jeden puttuje, inni czekają

Panie w podobnej sytuacji. Do dołka stara się trafić Marzena Gradecka, przyglądają się Ewa Geritz i Brygida Morańska

Marzena Gradecka właśnie posłała piłeczkę do dołka. Teraz już tylko może się denerwować

Rywalki i przyjaciółki: Brygida Morańska i Ewa Geritz

To zdjęcie można interpretować na wiele sposobów. Prawdę znają chyba tylko Waldek Zdrodowski (z lewej) i Bogdan Jędrzejewski

 Co za pasjonująca końcówka! Takiej dawno nie było!

Do ostatniego dołka, do ostatniego uderzenia ważyły się losy zwycięstwa. Ewa Geritz nadrobiła stratę do Brygidy Morańskiej. O zwycięstwie miał zadecydować ostatni dołek. Taka sytuacja jest zawsze najpiękniejsza w sporcie. Tylko one dwie, w bezpośredniej konfrontacji. Ta, która zawiedzie, która nie wytrzyma nerwowo – przegra.

Ale ani Brygida, ani Ewa nie ugięły się pod ciężarem chwili. Wytrzymały. I dlatego potrzebna była dogrywka. W niej lepsza okazała się Brygida Morańska. Jej zwycięstwo spotkało się z wielką owacją kibiców.

Dogrywka potrzebna była także do wyłonienia zdobywczyni trzeciego miejsca, chociaż w tym wypadku organizatorzy powinni pomyśleć nad zmianą regulaminu. Obie panie, Marzena Gradecka i Margaret Love-O’Hern powinny otrzymać nagrodę za trzecie miejsce. A w sobotę w dogrywce lepsza była Love-O’Hern i to ona stanęła na podium.

Wród mężczyzn walka była równie pasjonująca. O zwycięstwo walczyli dwaj zawodnicy z Chicago: Stanisław Galica i Anatolij Hołowij. Galica wystartował do finałowej rundy z dwupunktową przewagą nad Ukraińcem. Po 17 dołkach Hołowij odrobił jedno uderzenie.

Ale Galica  pokazał góralski charakter, nie dał sobie wydrzeć prowadzenia. Wygrał z przewagą jednego trafienia.

Michał Poniż, który zaczął ten turniej tak sobie i jak zwykle kręcił nosem, gdy pytano go o szansę na dobry wynik,  Ale zaliczył solidną drugą rundę i do finałowej przystąpił z takim samym wynikiem, co młody Matthew Onik (16 l.) z Toronto.

Ani Poniż, ani Onik nie ugięli się przed ciężarem odpowiedzialności. Zakończyli rundę z identycznym wynikiem (76) i turniej ex aequo na trzecim miejscu.

Normalnie potrzebna byłaby dogrywka (ponawiamy apel do Prezesa: skasujmy dogrywki o trzecie miejsce!), ale tu weteran (oczywiście tylko tego turnieju) z Warszawy pokazał wielką klasę. Mając już zapewnioną Marynarkę w klasyfikacji seniorów, zrezygnował z dogrywki oddając walkowerem trzecie miejsce młodziutkiemu golfiście z Toronto. Piękny gest! Brawo, Michał!

Wierchuszka też grała: Dyrektor turnieju Marek Kozłowski (z lewej) i skarbnik Piotr Brakoniecki

A to już wierzchołek góry lodowej: Prezes PAGA z magagementem Heron Golf Club

Jaki świat jest mały: właśnie dowiedzieliśmy się, że Andrzej Stawicki jest kuzynem Mamy Anny Pietraszek

Ryszard Sobiesiak może być z siebie zadowolony: Poprawiał się z rundy na rundę i zajął 21 miejsce

Patrzcie, mam na fotce Mistrza

 

 Stanisław Galica na ostatnim dołku: Mistrz trafił i wygrał

 

 Niepokój matki: Izabella Onik czeka na syna na 18 dołku

 

 Ostatnia piłka w dołku, kije mogą odpocząć

Rozdanie nagród

Wieczorem, w sali balowej hotelu Marriott odbyła się pożegnalna impreza: uroczysty obiad połączony z rozdaniem nagród.

Banery sponsorów wiszą, imprezę można zaczynać

Nie mogło zabraknąć Andrzeja Persona. Były senator i prezes PZG zapowiedział start w przyszłorocznym Polonia Open by Żywiec. A że chce wygrać zaproponował stworzenie nowej kategorii – dla superseniorów

Tadeusz Drozda niczego nie wygrał, ale przynajmniej skończył turniej. Rozwój jego umiejętności golfowych obrazuje obrazek na koszulce. A może by tylko chciał, by tak było

Ewa Geritz nie wygrała, ale oczarowała Chrisa Krzysztoniaka

Danuta Sularski (z lewej) i Bożena Reda nasłuchują wieści z pola od swoich mężów

Bożena Krajewska-Pielarz (z prawej), członek Rady Dyrektorów P-SFUK na Greenpoinciea

Nasza Unia była po raz pierwszy sponsorem Polonia Open by Żywiec. Może tę okoliczność wykorzysta Tadeusz Drozda

Z całej Ameryki, a przede wszystkim z Chicago, przyjechała silna reprezentacja górali

Zwycięzcy dostali Marynarki i medale, a pokonani medale

Mistrzowie Polonia Open by Żywiec: Brygida Morańska  Stanisław Galica

Co dobre szybko się kończy. Walizki spakowane

Nadszedł czas wyjazdu. Do zobaczenia za rok

 I jak było? Było super!

Po
raz pierwszy od wielu lat turniej Polonia Open by Żywiec rozrywany był w
innym miejscu – w kameralnym klubie Heron Golf Club w Coral Springs.
Nowe miejsce zawsze powoduje potrzebę porównań. I one wypadają
zdecydowanie pozytywnie dla Heron GC. Po pierwsze Polonia Open by Żywiec
miał przez ponad trzy dni klub wyłącznie do swojej dyspozycji. Po
drugie hotel – wktórym zakwaterowani byli zawodnicy – położony jest 50
jardów od klubu. To naprawdę była wielka wygoda.

Henryk Klapkowski z Anglii wzniósł toast za udany turniej. Wystawił mu bardzo wysoką notę 8 w 10-stopniowej skali

Henryk
Klapkowski przyjechał na turniej z Nothingham w Anglii. – Było super.
Bardzo mi się ten turniej podoba – powiedział naszemu portalowi. Pan
Henryk odniósł się też do narzekań niektórych, że pole jest łatwe i źle
utrzymane. – W skali od 1 do 10 daję temu polu notę 8. A co do pola, to
zadaję sobie pytanie: skoro było takie łatwe, to dlaczego aż 86 rund (na
całkowitą liczbę 324 rozegranych) zakończyło się wynikiem 100 lub
ponad? – zastanawia się Henryk Klapkowski.

– Pewne
niedociągnięcia, które wystąpiły postaramy się usunąć za rok –
powiedział prezes PAGA Paweł Gąsior. – W końcu graliśmy tu pierwszy raz.
Mogę tylko nadmienić, że przynajmniej 80 procent uczestników była
zadowolona lub bardzo zadowolona z turnieju.

I to już koniec. Do zobaczenia za rok!

Wszystko,
co dobre, szybko się kończy. Żegnamy Henron Golf Club, który przez
kilka dni gościł nasz turniej.  Prezez PAGA Paweł Gąsior będzie mógł
chyba teraz trochę odpocząć i pozbyć się stresu. Ale czy będzie potrafił
to zrobić? W niedzielę już myślał o przyszłorocznym turnieju, planował,
gdzie pojedzie i z kim ma rozmawiać. Wygląda na to, że praca nad
Polonią Open by Żywiec zaczyna się od nowa. Kołowrotek się kręci.

I
my kończymy naszą relację. Dziękujemy Wam za współpracę i
wyrozumiałość. Wyjeżdżamy z Florydy nasyceni słońcem i optymizmem. I 10
lat młodsi!

Heron Golf Club w Coral Springs

FORTFITER zostaje, musi poczekać rok!

Zostawiamy też naszego ‚FORTFITERA’. Czaił się na naszych, ale nie udało
mu się schrupać polskich kości. Kolejną szansę będzie miał za rok, gdy
Polonia Open by Żywiec powróci na Florydę. Do tego czasu ‚Adiós’ franca.

Sponsorzy! Bez nich nie byłoby turnieju. A przynajmniej nie byłby taki sam

Patronem honorowym turnieju jest PKOL Wierni turniejowi od zawsze: INGLOT Cosmetics, ELITE Realty, CALCAR car rental, TRAMP Comunications, LOCAL78 i TvAntenna. W tym roku dolaczyli do Polonia Open SYNERGY, YASUMI i FITLINE.

Firma SYNERGY ubrała naszych golfistów w czapeczki i koszulki 

CALCAR  co roku funduje zwycięzcom Polonia Open by Żywiec wynajem samochodów w Polsce

FitLine – przedstawiciele tej niemieckiej firmy produkującej naturalne odżywki do regeneracji organizmu byli do dyspozycji uczestnikow turnieju caly czas.

To już naprawdę koniec. Prezes odpoczywa!

Uwierzcie, to już koniec. Prezes Gąsior padł. Razem z nim ukochana Magda. Przysłuchuje się biciu zakochanego serca Prezesa (w innej epoce, jakieś pół wieku temu, byśmy zamiast słowa ‚Prezes’  napisali ‚Ojciec Polonii Open’).

My wyjeżdżamy z Florydy 10 lat młodsi. Czy to sprawiło słońce, czy piwo? Tak, na pewno  to Żywiec czyni takie cuda!

Żywiec i wszystko jasne!

Powrót na górę strony